- księgowość, finanse, podatki (2)
- administracja biurowa (3)
- architekt, inżynier, technik (13)
- media, dziennikarstwo, kultura (0)
- farmacja, biotechnologia (2)
- biznes i zarządzanie (13)
- obsługa klienta (7)
- edukacja i szkolenia (6)
- produkcja spożywcza (2)
- ogólnie (77)
- administracja państwowa (0)
- kadry i HR (3)
- informatyka, internet, programowanie (9)
- prawo i prawnicy (1)
- produkcja i praca fizyczna (103)
- marketing, PR, reklama (27)
- medycyna i zdrowie (73)
- sprzątaczki, opiekunki, gosposie (47)
- turystyka, hotelarstwo, gastronomia (34)
- sprzedaż i handel (26)
- budownictwo i geodezja (68)
- uroda, spa, fitness (7)
- bezpieczeństwo i ochrona (0)
- ubezpieczenia, finanse, bankowość (4)
- instalacja i serwis (14)
- telekomunikacja (3)
- logistyka i transport (24)
- rolnictwo i ochrona środowiska (3)
- doradztwo i konsulting (6)
- web, projekty, e-commerce (23)
- tłumaczenie (3)
- niepełny wymiar czasu pracy (21)
- na morzu i za granicą (142)
- sztuka, media, rozrywka (2278)
Zwracam się do wszystkich ludzi dobrego serca o pomoc.Jerstem samotną matką na utrzymaniu mam jeszcze 5-ro dzieci które się uczą jest mi ciężko żyć bo jestem bez pracy a na prace to się wogule nie zapowiada bo nie ma jej.Żyjemy z dziećmi tylko za 630 zł z tego ja opłacam mieszkanie 300 zł kupno 2 biletów 350 zł żeby dzieci mogły się uczyć i opłata za prąd 150 zł nawet na życie mi nie zostaje .Nie mam czym palic bo nie mam za co kupić opału u nas tona węgla kosztuje 1000 zł a co najmiej 2 tony potrzeba a metr drzewa kosztuje 200 zł a tego wzamian za węgiel to znowu trzeba co najmiej 10 metrów a ja nie mam skąd wziąść.Mam też chorą córke na astme i wade serca i od leków jest bardzo otyła i córka waży 82 kg i nie stać też mnie na jej leczenie a na miesięczny wyjazdy do lekarzy to mnie wynosi 750 zł.Jest jeszcze jeden problem żebym ja nie podała byłego męża na policje bo zaczął molestować mi córki to wogule bym nie wiedziała o długach byłego męża były mąż nie płacił za mieszkanie tylko przepijał peniądze i ten dłóg spadł na mnie bo na sprawie rozwodowej byłego męża wyeksmitowała sędzina a dług pozostał dla mnie i ten dług to jest nie mały tylko mi spędza sen z oczu i się boje że mnie wywalą z dziećmi na bruk a ten dług to 40.000 tyś.zł.Były mąż wynosił mi zdomu wszystko pościel,firany naczymia -talerze,salaterki po prostu co mu się nawinęło pod ręke to brał i sprzedawał.Dlatego bardzo prosze o pomoc podaje numer konta na które można wpłacać pieniążki żebym mogła choć połowe tego zadłużenia spłacić oto numer konta 76 9370 1017 0105 8199 4001 0001.Ja nie chce milionów tylko tyle co kto może wpłacić żebym mogła ten dług spłacić.Prosze też pisać na meila (skorzystaj z formularza) Bardzo prosze o pomoc dobrych ludzkich serc którzy nie są obojętne na takie tragedie.Ja pisałam w różne fundacje ale bez rezultatu może tu są dobre serca i pomogą wesprzeć mnie choć troche.Pozdrawiam zrozpaczona Anna z dziećmi.Bardzo prosze o pomoc.
Lokalizacja: dolnośląskie